A mam takie pytanko - jako początkujący "kulturysta". Nie chciałbym "futrować się" jakąś chemią, dziwnymi specyfikami, a szukam czegoś, co wspomogłoby spalanie tłuszczu. Czytałem ostatnio, że czerwona herbata jest tak zwanym „zabójcą tłuszczu” i ma właściwości, które przyśpieszają działanie naszego metabolizmu. Czy to prawda? Czy faktycznie czerwona herbata pomaga walczyć ze zbędnymi kilogramami?